|
Firmy USA czują się najbardziej dotknięte piractwem. Może dlatego niedawno amerykański senator Orrin Hatch podczas przesłuvhań w Kongresie próbował dowiedzieć się, jakie istnieją możliwości zdalnego uszkadzanie komputerów osób ustawicznie naruszających prawa autorskie. Zniszczenie sprzętu miałoby następować po dwukrotnym wyświetleniu ostrzeżenie o wykreyciu nielegalnych kopii utworów. Jak praktycznie miałby wyglądać taki odwet ?? Dzieś jedynym skutecznym sposobem uszkoadzanie pacetów w sposób zdalny jest skasowanie pamieci flash z BIOS-em komputera, tak działa niesłąwy wirus CIH (Czarnobyl). Najpierw należałoby w jakiś sposób umieścić odpowidni kod na podejrzanej maszynie - być może oferując za darmo odtwarzacz multimedialny, zastępujący Winampa czy windows media playera. Ukryta w nim bomba logiczna mogła by uniruchomić komputer.(...) Microsoft zaproponował architekture sprzętowo - programową pozwalającą na uruchamianie jedynie legalnych posiadanych programów. Pierwsza kontrola (legalność systemu operacyjnego) odbywałby sie już z poziomu Biosu, potem zezwalałby na otwieranie dokumantuw utworzonych licencjonowanymi kopiami aplikacji (...) Za to ma być odpowiedzalny układ o kodowej nazwie Fritz. (...) Ale co z prywatnością ?? Czy na tym chipsecie będzie można zainstalować Linuxa ?? Czas pokaże.
Źródło: KŚ Ekspert 4/2003
Microsoft coraz berdziej mnie zaczyna wnerwiać, w końcu przyjdzie czas, że przesiąde sie już w 100% na linuxa.
Bill zaczyna powoli przeginać z tymi zabezpieczeniami - zaklad, że to bedzie też przeszkadzać nawet przy legalnych kopiach.
A co do niszczenia zdalnie kompów to zniszcza ale siebie (czyt. Hakerzy niech moc bedzie z Wami).
Jak dobrze, M$ i Wingroza nie jest jedyna firmą i jedynym produktem na świecie.
Poprostu big ROTFL
|