|
Jestem za legalizacją, głównie ze względów praktycznych, no i prawnych.
Skończył by się wreszcie podziemny handel i mity o ilości palących trawkę.
Czy wzrosła by liczba palących - tutaj trudno mi się wypowiedzieć.
Zakup nie jest żadnym problemem teraz wystarczy mieć trochę gotówki.
Jednego jestem pewiem rygorystyczna polityka tak jak np. w USA - czyli 3 miesiące aresztu za posiadanie trawki prowadzi do nikąd.
A argumenty przeciwników są niemal identyczne jak argumenty zwolenników prohibicji w USA w latach 30.
Żeby nie było nieporozumień sam nie palę trawy ani papierosów.
|