uwierz brzusiu ze nie potrzebuje trawki zeby wykrzesac 'luz i fajnosc' - choc tobie tego nie bedzie juz nigdy dane sprawdzic - wiem ze cie to malo obchodzi - ale... sam poruszyles ten temat
czy posuwajac sie dalej twoim tropem powinnismy obnizyc cene alkoholu? zeby jak juz pic to scotch'a a nie wino marki Frutella?
legalizacja jest dobra - fajnie i wogle - ale pod dwoma warunkami
a) panstwo jest w stanie wymusic respektowanie granic legalizacji - tyle a tyle mozesz wyjarac - ale nie wolno ci wsiac za kolko!
b) struktura wyrosla naokolo legalnych prochow nie moze byc nielegalna - procent brudu w tym interesie powinien byc na tzw. akceptowalnym poziomie - a nie 95% jak bywa u nas...
te dwa warunki uwazam w polskich realiach za nieosiagalne