|
Dziwny Problem
Witam, mam dziwny problem z kompem. Otóż wszystko jest OK do momentu gdy wyłącze kompa wyłącznikiem z tyłu, albo zabraknie w nocy prądu ( nieważne czy komp wł, czy wył). Potem przy próbie włączenia blaszaka, na moment zapalają się wszystkie diody, a potem nic, dodam, że wentyle chodzą- niby OK, ale nie ma nic na monitorze, nawet on po chwili przechodzi w stan spoczynku. Dopiero po kilkakrotnym wł/ wył wyłącznikiem z tyłu zaskoczy. Co ciekawe jak się dobrze wsłucham to słychać cichutki pisk, przy zdjętej obudowie wydawało mi się, że to z zasilacza. Jaka może być tego przyczyna? Zasilacz, kości pamięci? Coś mi świta, że kumpel miał podobny problem, ale to były pamiątki, tylko ja mam 3x128, więc czy ten problem może u mnie występować?
__________________
W życiu piękne są tylko chwile...
|