|
Ale te spróchniałe grzyby z Akademii nie przyjmą do wiadomości, że to nie oni mają władzę nad językiem, tylko jakieś tam "społeczeństwo". Przecież zgoda na samodzielny i spontaniczny rozwój języka oznaczałaby dla tych zgrzybiałych dziadków oddanie władzy, jaką sobie przypisują - a tego (oddawania władzy, choćby iluzorycznej) nikt nie lubi, a już na pewno nie godzi się na to dobrowolnie.
__________________
pozdrowienia
puch
|