|
Witam
Teac 524 kupiłem w Krakowie, w firmie NKK (Halicka 9).
W porównaniu z poprzednią Yamahą SCSI chodzi śiwetnie.
To dziwne, bo przecież Yamaha jest świetną firmą. Na napędzie nagrałem nie więcej niż jakieś 500 płytek w ciągu 1,5 roku. Wreszcie coś się stało, nagrywarka zaczęła się zachowywać nieprzewidywalnie. Z legalnym Nero paliła jedną płytką za drugą. Mniej więcej 30 sekund od rozpoczęcia nagrywania pisała z niesmakiem, że się jej nie udało. Czasami coś czyta i nagle przestaje nie dając żadnych komunikatów. Nieco lepiej pracuje z WonOnCD ale też nie jest stabilna.
Czyszczenie i przedmuchiwanie sprężonym powietrzem nie pomagało, dlatego wziąłem pieniądze w garść i poszedłem na zakupy.
Wybrałem Teaca 524 chociaż na prędkości mi nie zależy (przy tak niskim przerobie nie ma to znaczenia). Napędy tej firmy uchodzą za niezawodne i stosunkowo mało się grzeją.
Pozdrawiam
Zółw
|