|
dzisiaj technika jest na niewiarygodnym poziomie.
jakis czas temu zrobiono pokaz z udzialem publiki.
na lodowisku jezdzila lyzwiarka, ktora sledzila kamera.
widac to bylo na ekranie, nie bylo wiec mowy o zadnym playbacku.
w pewnym momencie tego pokazu "wycieto" ja z kadru.
kamera podazala dalej.
na jednym ekranie lyzwiarka byla, a na drugim nie. widac bylo tylko lod, publicznosc i tablice reklamowe.
pokaz mial udowodnic, ze mozliwa jest modyfikacja obrazu w czasie rzeczywistym.
__________________
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
pozdrawiam
|