|
to chyba niestety nie uzytkownik, a samo tiscali...
bo np. inne ip prowadza do madrytu i tam mam juz imie, nazwisko i adres goscia. tutaj tylko adres do firmy...
moze to lamerskie, co powiem, ale boje sie, ze to ktos w roli tiscali chce mnie udupic...
otoz wczoraj sciagalem co nieco (warez) ze stronki postawionej wlasnie na serwerze tiscali (tyle ze z koncowka .it nie .com)
w penym momencie nie moglem juz wiecej sciagac (403 - forbidden) i mniej wiecej wtedy wszystko sie zaczelo...
czy to w ogole mozliwe ??
Ostatnio zmieniany przez ike : 31.08.2003 o godz. 16:05
|