|
napisalem do tvn co sadze o tym programie i o ich usterkach oczywiscie chodzi o ostatnia i dostalem odpowiedz :o :o :o
Szanowny Panie,
Usterki do naszego programu powstają najczęsciej w porozumieniu z ludźmi
pracującymi w danej branży, zazwyczaj są to przypadki, które zdarzyły się
im w ich pracy. Tak samo było z "kabelkiem" w komputerach. Pan Piotr -
nasz odcinkowy specjalista - naprawiał komputer z takim właśnie problemem.
Zajęło mu to pól godziny. Uważamy, że była to "dobra" usterka dla
sprawdzenia umiejętności i uczciwości (!) (bo o to również idzie)
fachowców. Klient nie ma obowiązku znać się na urządzeniu, które posiada.
Przy składaniu, przekładaniu płyty głównej, a często się to zdarza, może
dojść do zamienienia położenia kabla. Jeżeli ktoś zna się na tym, to widzi
od razu, że czerwony pasek z boku taśmy jest ułożony odwrotnie. Większości
fachowców albo się nie chciało zaglądać do środka, albo nie wpadli na
najprostsze rozwiązanie. Proszę zauważyć, że pochwaliliśmy ich za to, że w
wypadku niepowodzenia nie brali za pracę żadnych pieniędzy. Trudno się
zgodzić z Pana zarzutami, rozstawiamy kamery, reżyserujemy prowadzących,
ale resztę pisze samo życie. Tak po prostu było.
Dziękujemy za opinię i zapraszamy do oglądania następnych odcinków.
Z poważaniem:
Jarosław Banaszek
|