Zacząłem robić u siebie generalne sprzątanie, i okazało się, że pośród różnorakiego złomu leży u mnie sprzęt, z którego przy odrobinie dobrej woli

da się złożyć komputer. Duron 900, 256 sdram, bez dysku, ale z kartą sieciową i z flopem. A do tego buda w postaci 4 kątowników i zasilacza 300W. Zastanawiałem się przez chwilę, co by najpierw z tego dało się zrobić i mnie olśniło ***8211; duplikator. Już dość dawno temu testowałem sprzęt Acard ARS-2021 z jedną nagrywarką i jednym cd-rom'em (albo dvd-rom'em - nie pamiętam już teraz), całość to mały komputerek z LCD, jednym dyskiem twardym i owymi dwoma napędami.
Czemu by nie zrobić podobnej konstrukcji na podstawie tej budy, którą mam? Najważniejsze to to, że Acard w najprostszej wersji to 2000 PLN netto, a taki sprzęt to 300 pln za bude + koszty nagrywarek. Tego typu komputerów, już nie pierwszej młodości jest wiele i ludzie nie wiedzą, co z nimi zrobić.
Zwracam się do Was z prośbą o wszelkie uwagi, pomysły etc, może ktoś na coś ciekawego wpadnie. Jest to projekt open-case-source

, może napisało by się jakiś ciekawy artykuł o budowie takie urządzenia.
Pierwsza sprawa to pewne postanowienia, całość ma być możliwie jak najprostsza w budowie, więc jeśli coś jest zbędne - to pomijamy to. Budując taki sprzęt nie da się uniknąć wykorzystania jakiegokolwiek oprogramowania, więc i tutaj postarajmy się zejść z ceny tak jak to się da ***8211; może linux rozwiąże ten problem?
Kilka moich pomysłów:
a) Bootować całość z dyskietki, pod linuxem - tak żeby był dostęp z poziomu sieci i pliki z obrazem można było przekazywać poprzez net do duplikatora (tak jak i cała jego obsługa). Dzięki temu można by wykorzystać wszystkie kanały IDE, czyli 4 napędy do nagrywania, zrobić ram-dysk w pamięci (np. 100 MB) i do niego buforować dane.
b) Konfiguracja 3+1, czyli 3 nagrywarki i jeden czytnik. Znowu boot z dyskietki, linux i jakieś mini-jajko z obsługą nagrywarek.
W obu powyższych wypadkach pominąłem całkowicie wykorzystanie dysku twardego - bo podnosi to koszty. Pewne jest również, że kontroler IDE nie wytrzyma zapisu na 4 napędach jednocześnie z prędkością x52 dla CD-R. Więc prędkość redukujemy do np. x24. Myślę również o tym, żeby w jakiś sposób wyeliminować klawiaturę jako sterownik i podpiąć coś dedykowanego z kilkoma klawiszami do np. COM'a. Oczywiście boot może następować z jakiegoś z napędów CD, tworzony ram-dysk i potem do niego ładowane składniki.
Jak sądzicie, da się zrobić duplikator w cenie 400 PLN + koszty napędów? Zapraszam wszystkich chętnych do udziału w tym projekcie.