kiedys ktos robil podobny eksperyment na Ronaldzie (czyli francusko-francuskim slowniku) Micro - i zeby bylo zabawnie: czytanym od konca - tez mozna bylo przeczytac o zagladzie swiata, george bushu wybranym na prezydenta i wielu wielu innych ciekawych rzeczach
jak ktos chce cos znalesc - to zawsze w ten czy inny sposob znajdzie
a szyfr itp mialby sens tylko wtedy gdyby istniala JEDNA i nie znieksztalcona wersja tego pisma - a jest inaczej
opowiesci niesamowite garfielda bywaja ciekawsze