Dyskusja: zabawne historie
Podgląd pojedynczego posta
Stary 03.11.2003, 17:36   #9
pawelblu
Recydywista - Wielokrotny
Zlotowicz
CDRinfo VIP
 
Avatar użytkownika pawelblu
 
Data rejestracji: 17.01.2003
Lokalizacja: Wawa
Posty: 5,265
pawelblu niedługo stanie się sławny ;) <50 - 149 pkt>pawelblu niedługo stanie się sławny ;) <50 - 149 pkt>
Cytat:
ZiP napisa***322;(a)
Ewidentnie tutaj się zaznacza, że informatykiem nie może być każdy. Żadne szkoły, kursy i korepetycje, a tym bardziej Komputer Świat nie wyuczą nikogo na informatyka! Nie wiem dlaczego, ale gdy słyszę słowo informatyk, odrazu na myśl przychodzi mi jakiś lamuch który ma n różnych świadectw, papierów, dyplomów i certyfikatów, a nie umie nawet podłączyć drukarki (takie skojarzenia po programie "Usterka"). Prawdziwy informatyk, który kompa ma w małym palcu, to dzisiaj rzadkość. Z umiejętnościami prawdziwego informatyka trzeba się po prostu "urodzić", do wszystkiego trzeba dojść samemu...
Strasznie splycasz sprawe.

Kiedys z kolega zastanawialosmy nad roznymi rodzajami informatykow.
Mimo iz informatyk brzmi dla wielu dosc konkretnie to za tym sie wlasciwie nic konkretnego nie kryje. Sam w sobie jest pojeciem bardzo ogolnym.
My wyodrebnilismy 3 rodzaje informatykow:
1.) Informatyk programista - zajmuje sie kodowaniem, programowaniem, algorytmami itp. Nie przydatny w zwyklej firmie, ale za to niezbedny w firmach zajmujacych sie tworzeniem aplikacji.
2.) Informatyko-elektronik - zajmuje sie tym zeby komp i urzadzenia peryferyjne dzialaly i wspolpracowaly ze soba. Cos w stylu serwisu, czyli tego co bylo wlasnie w usterce. Przydatny w kazdej firmie.
3.) Administrator sieci - rozpopularyzowal sie w zasadzie ostatnio. Nie wiem czy do konca nalezy mu sie oddzielna kategoria, ale uznalem ze tak. Przydatny w duzych firmach z rozrosnietymi sieciami - taki nastepnik informatyko-elektronika.

Poza tym piszesz niekonsekwentnie.

"Z umiejętnościami prawdziwego informatyka trzeba się po prostu "urodzić", do wszystkiego trzeba dojść samemu"
Do jak sie z tym rodzisz to po co do tego dochodzic - albo to masz albo nie.
Powiem Ci tak: predzej informatykiem moze byc kazdy niz lekarzem czy ksiedzem albo chociaz nawet nauczycielem. Do kazdego zawodu potrzebne jest pewnego rodzaju powolanie. Do informatyka raczej nie musi byc ono duze.

"Żadne szkoły, kursy i korepetycje, a tym bardziej Komputer Świat nie wyuczą nikogo na informatyka"
Identycznie jest w innych zawodach. Inne zawody potrzebuja jakies specyficznej cechy czlowieka, podobnie jest z informatyka gdzie znaczaca role ogrywa jakas tam pochodna sprytu (ew. szerzej - inteligencji).

"Nie wiem dlaczego, ale gdy słyszę słowo informatyk, odrazu na myśl przychodzi mi jakiś lamuch który ma n różnych świadectw, papierów, dyplomów i certyfikatów, a nie umie nawet podłączyć drukarki (takie skojarzenia po programie "Usterka"). "
Wapie zeby Ci ludzie mogli sie pochwalic jakimis dyplomami z dziedziny informatyki bo wtedy (chyba) nie zajmowali by sie takimi rzeczami. Poza tym jak juz kiedys stwierdzilismy, problem byl z natury wredny, a nie realny przy codziennym uzytkowaniu kompa.

Uwierz mi ze dyplom z informatyki nie jest za nic.
pawelblu jest offline   Odpowiedz cytując ten post