Dzięki za info! Chyba kupię ten czytnik USB 2.0, a za oprogramowaniem rozejrzę się.
Byłem dziś w MM, gdzie kiedyś widziałem na półce Easy Recovery (ale nie Pro) za stosunkowo niewielkie pieniądze - ale, niestety, nie mają i na razie mieć nie będą. O PhotoRescue nawet nie słyszeli, podobnie jak w największej u nas księgarni informatycznej...
Pewnie goście z czarną przepaską na oku

potrafią skołować jeden czy drugi w parędziesiąt minut...
PS. Nadal chętnie usłyszę komentarze innych osób, zarówno o czytnikach jak i programach!