dzięki
paput, cana, kraluk, ziele za dobre rady, ale następnym razem użyję czegoś co określa się mianem mózgu, zanim wyskoczę z czymś takim na forum

. [Nie ma to jak samokrytyka]. Wiem w czym zrobiłem bląd. Otóż to nie wiena starej winzgrozy, która po mimo iż siedzi sobie miesiącna twardym bez reinstalki, działa o dziwo jeszcze dobrze. Tu była chyba wina eMuła. Otóż jest tak, że mam winzgroze XP jako image zrobiony GHOSTEM na płytce i zawsze jak mam reanimować ów winde to kopiuje sobie z niej cały katalog z mułem i po reinstalce spowrotem go przegrywam, nie instalując od nowa muła tylko przegrywając cały katalog. No i mułek się zbuntował... No ale teraz nakarmiłem go wersją 0.30c i po prostu śmiga, ale nie chcę nic zapeszać, bo znowu się na mnie obrazi

[grzeczny mułek

].
Co do radiówy to czasami w nią wątpie, ale jest okey.
Wracając do mojego tak zwanego mózgu to może go trochę podkecę to będzie lepiej działal

.