Byłem na Matrixie w dniu premiery.. na tą godzinę czekałem sporo - jak na maniaka Matrixa przystało. Jak dla mnie film był wykręcony w kosmos - efekty z Reloaded mogą się schować

Słyszałem, że Matrix być może jeszcze powróci - np. zostanie rozwinięty wątek Serafina. Ciekawy chinolek z niego

Rzadko chodzę do kina, ale to co zobaczyłem w rewolucjach naprawdę było warte wydania 12zł. Na początku tylko trochę myślałem, że znowu kicha bedzie, jak Neo sobie gadał o jakichś bzdurach na białej stacji metra

Ciekawy pomysł... scena gdy Serafin, Morfik, i Trin wchodzą do dyskoteki - ciekawe, fajnie kolesie ganiają po sufitach... AA i szkoda, że tak krótko pokazali Monikę Belucci

miała ciekawe wdzianko i duużeee oczy

Teraz pewnie wszyscy będą się podniecali nową wizją Neo - zielony kod może się schować

... Aha miasto maszyn wygląda tak jak je sobie wyobrażałem...
Komu się nie podobał - to jego zdanie, a zresztą ile ludzi tyle gustów, a o gustach się nie rozmawia.