|
Ha ha ha ha ha ha ha - to z siebie się tak śmieję. Już po kłopocie, niedawno oddałem nagrywarę do serwisu i została po niej, w obudowie dziura. Powietrze zamiast chłodzić to co powinno omijało mojego twardziela przepływając najkrótszą drogą. Zasłoniłem dziurę kawałkiem papieru i jest okey.
Dzięki wszystkim za zainteresowanie ---> POZDRAWKI.
__________________
Wszystko co zdarza się raz, może już nie przydarzyć się nigdy więcej, ale to co zdarza się dwa razy, zdarzy sie na pewno i trzeci.
|