Osoba ktora sprawdza na zamowienie firmy zabezpieczenia to nie hacker. Mozna ta funkcje ktora sprawuje uproscic do jakiejs tam pochodnej hackera ale to zupelnie nie o to chodzi ... Ja bym sie najpredzej zgodzil z Yaholem. Hacker to jest/byla osoba ktora dla swojej ciekawosci i checi sprawdzenia siebie lamie prawo wlamujac sie w miejsca w ktorych nie ma uprawnien przebywac. Jest jeszcze druga strona medalu. Zwykle ludzie Ci chca wykorzystac to jak daleko juz zaszli i pozostawic po sobie slad, jakis charakterystyczy znak przez ktory beda rozpoznawalni w "cyberprzestrzeni" (coz za archaiczne juz slowo

), ale za razem nieuchwytni. Osobie probujacej ich namierzyc dostarcza wielu inforamcji o sobie, jednak caly czas beda mieli swiadomosc ile sa w stanie powiedziec i ile a swoj temat zdradzic, zeby nie zostac zidentyfikowanym. Czasami tez sladem tym jest wykasowanie danych lub inne uprzykszenie zycia uzytkownikom. Tych tez bym wrzucil do wora hackerow. A tam bawienie sie zabezpieczeniami w grach, programach i takie tam inne duperele, to juz inna bajka
Hacker to przede wszystkim osobowosc (nie koniecznie zdrowa), i tym sie sposrod innych typow ***ckerow wyroznia.