Dyskusja: Naprawa płyt
Podgląd pojedynczego posta
Stary 19.11.2003, 22:02   #2
nimal
Author
Zlotowicz
 
Avatar użytkownika nimal
 
Data rejestracji: 29.03.2003
Lokalizacja: The World
Posty: 16,809
nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>
ciekawe, ale naprawia tylko uszkodzenia warstwy ochronnej - podobno niektorzy probuja to robic za pomoca pasty szlifierskiej (tzn polerskiej) (lub wrecz pasty do zebow) i szmatki i ponoc tez sie da nigdy nie testowalem i mam nadzieje ze nie bede musial
z tymi naprawde powaznymi uszkodzeniami - czyli w warstwie nosnika danych - tam gdzie jest barwnik - nic nie zrobisz i musisz sie zdac na mechanizmy korygujace napedu

pewnie dlatego nigdy nie bylo szerzej sprzedawane - 40 dolkow za odpowiednik pasty i szmatki?

to tylko priv opinia...

btw: witamy na forum

Ostatnio zmieniany przez nimal : 21.11.2003 o godz. 13:10
nimal jest offline