ciekawe, ale naprawia tylko uszkodzenia warstwy ochronnej - podobno niektorzy probuja to robic za pomoca pasty szlifierskiej (tzn polerskiej) (lub wrecz pasty do zebow) i szmatki i ponoc tez sie da

nigdy nie testowalem i mam nadzieje ze nie bede musial

z tymi naprawde powaznymi uszkodzeniami - czyli w warstwie nosnika danych - tam gdzie jest barwnik - nic nie zrobisz i musisz sie zdac na mechanizmy korygujace napedu
pewnie dlatego nigdy nie bylo szerzej sprzedawane - 40 dolkow za odpowiednik pasty i szmatki?
to tylko priv opinia...
btw: witamy na forum