Podgląd pojedynczego posta
Stary 25.11.2003, 00:06   #5
ZYGA
Stały bywalec ;)
 
Data rejestracji: 06.09.2002
Lokalizacja: Kraków
Posty: 174
ZYGA zaczyna zdobywać reputację <1 - 49 pkt>
Cytat:
Napisany przez SEBAw
Niesamowite
Może podasz wiecej informacje...
W trakcie zabiegu koronorografi ( zabieg inwazyjny ) doszło u mnie do rozwarstwienia pnia głownego serca i w efekcie do migotania komór sercowych
zaniku cisnienia (do wartosci nieoznaczalnych ) a co za tym idzie do śmierci
klinicznej ! Po prostu zmarło mi sie na stole operacyjnym ! Teraz z perspektywy
czasu ( luty 2002 ) już troche inaczej na to patrze ,ale nie życze nikomu tego
co przezywałem leżąc na stole operacyjnym i swiadomie umierając ! Wyobrażcie
sobie co czułem słysząc głos lekarza " tracimy go " , niesamowity ból w klatce piersiowej i uczucie sztywniejących ( jak polanych cementem ) mięśni !
To nie do opisania ! I te myśli które przelatywały z prędkoscią błyskawicy że to
już koniec wszystkiego . BRRRRR...i ten strach ! A póżniej już tylko lampą
błyskową po oczach i koniec. I nic zupełna ciemność (ciemnośc widze , ciemnośc) żadnego światełka , tunelu . Koledzy śmieją sie że pewnie szedłem na
dól a tam jest ciemno a nie do góry , a ja myśle że jeszcze nie przyszedł na mnie czas.Mam jeszcze coś do zrobienia ( male dzieci )
Jedyny pozytyw tej całej historii to fakt, że przestałem po 25 latach palić
papierosy. Kiedyś dzien bez papierosa był dniem straconym ,próbowałem
wielokrotnie przestać palić ale nie umiałem. Po klinicznej samo przeszło !
Dosłownie ! To było tak silne przeżycie ze coś przestawiło sie w mojej psychice
i nie mam potrzeby palenia. Można przy mnie palic nie przeszkadza mi to , a co najważniejsze czuje sie tak jakbym nigdy nie palił !!! Jak ktoś chce przestac
palić wystarczy chcieć ! Wierzcie mi można ! Polecam !!!
__________________
Pozdrawiam !
Zyga
*****************
ŻYCIE JEST PIĘKNE
ZYGA jest offline   Odpowiedz cytując ten post