moim skromnym zdaniem to oni tylko łapią "popularne" osoby, czyli takie, które ogłaszają się w anonsach, necie lub przez kolegów [klientów]. Zresztą co mogą mi zrobić, gdy "przypadkowo" odkryją moją plantacje "rodzynek".

Przecież nagrywarki są na pożądku dziennym i każdy, gdy kupuje kompa to kupuje i wypalare. I wy myślicie, że oni robią tylko kopie bezpieczeństwa !? Przecież równocześnie mogli by chodzić od drzwi do drzwi i zamykać każdego pokolei. Ja mam w planie kupić sobie WinXP oryginal... ale no napewno nie prędko. Ponadto narazie ja się tym nie przejmuje. Jednak jakby mi za każdą płytkę dawali rok więzienia to zawszę wolę około 700 lat niż dożywocie

.