Nie wiem czy widzieliscie dziesiejsze skoki, ale dosc powazna sytuacja sie dzisiaj zdarzyla. Thomas Morgenstern zle wyszedl z progu, zniosl go wiatr i spadl z kilku metrow prosto na kregoslup. Wygladalo to tragicznie, tym bardziej ze po tym przez kilka minut byl otoczony przez grupe medyczna. To co mnie wzburzylo to GLUPOTA POLSKICH KOMENTATOROW. Najpierw byl jeden upadek po wyladowaniu, potem skakal jakis skoczek ktorego ojciec zginal w wypadku na paralotni, no to (bodajrze szaranowicz ale pewny nie jestem) podsumowal ze skoki sa bezpiecznym sportem. Potem jeszcze jeden spoczek mial wypadek - ale nie grozny bo dobrze sie ulozyl podczas udpadku (tzn mial szczescie), ale to co sie stalo z Thomasem to przeszlo ludzkie pojecie. Po tym co widzialem to spokojnie moznaby bylo typowac jakies zlamanie kregoslupa (teraz wyniki sa bardziej optymistyczne - wstrzas mozgu). EWINDENTNA WINA ORGANIZATOROW ZE KONKURS NIE ZOSTAL ODWOLANY, BO NIE MOZNA KAZAC (A NAWET POZWALAC) SKOCZKOM SKAKAC W TAKICH WARUNKACH. A co slysze w polskich serwisach informacyjnych w TV ?? - Z powodu wiatru/ Przez silny wiatr powaznemu wypadkowi ulegl skoczek - to kto jest temu winien - wiatr czy organizatorzy (a moze sam skoczek ??)
http://www.wp.pl/x/dl
http://www.wp.pl/x/ue
http://www.onet.pl/ba1
Hm - ciekawie sie teraz ludzie tlumacza (sczegolnie ostatni link i wypowiedz Waltera Hofera)