|
ja tak mialem w gimnazjum. Do ksiedza/katechetki czy do niektorych nauczycieli szly takie teksty jakie by sie do qmpla z ulicy nie powiedzialo. A w liceum mam teraz tak konkretna klase ze szok. Zgrana. Jak mowimy cicho na lekcji - wszyscy.Nikt nie gada. I nie to ze mam w klasie samych kujonkow. Wporzo ziomale.
a to co sie ostatnio slyszy to jest krytyczne. I co najgorsze caly czas to sie nasila. I jeden wyczyn jest widokiem do nasladowania. Jak u mnie wiara z gm uslyszala co zrobili temu wtedy w toruniu to juz planowali co naszemu zrobic. Chore!
Trzeba byc idiota. I miec mozg z plastiku
__________________
Pozdrawiam!
|