Cześć !
Moja Mama kupiła sobie gazetę Przyjaciółka, do której dołączony był film "Pan Tadeusz". Poprosiła mnie,zebym zbadał czy da się go odtworzyć na stacjonarnym DVD. Obejrzałem sobie kopertę z płytą. I co za zaskoczenie... Pana Tadeusz to film długi. A wydawca umiescił go na płycie DVD-5 o czym zreszta poinformował kupujących na okładce. Większą kompresję (bo zrobił to co my robimy czyli płytę DVD-9 skompresował, zmniejszył bitrate) tłumaczył chęcią zabezpieczenia płyty przed trudnymi warunkami transportu i sprzedaży nośnika z gazetą.... Tak jakby płyty DVD-5 mniej sie rysowały niż DVD-9.
Strumień MPEG2 ma teraz w PT średnio koło 3000-4000 kbps. Kurcze, lepszy średni bitrate wychodzi już z DVD2DVDR (4000-5000), nie mówiąc o wartościach MAX.
Równoczesnie na płycie jest tez filmik reklamujący QDVD czyli płyty DVD o polepszonej jakości, jakie mają się wkrótce ukazać (na przykład T2, Pamięć Absolutna i inne). Niezle połączenie

. Tu obniżamy jakosć, a tam mówimy o polepszonej. Te "kurczaki sa naprawdę po......e" jak mówi reklama

.
Jabba