|
co jak co,ale w toaletach, nawet tych zagranicznych nie ma kas.... a szkoda...
wujek mial kiedys taki przypadek ze byl na wycieczce we włoszech i podczas powrotu w austrii na parkingu wstapil do toaletki. babcia klozetowa chciala oplaty a on mial przy sobie tylko wloskie liry i sie jej zapytal czy moze zaplacic karta kredytowa.. babka sie tylko na niego popatrzala dziwnym okiem ale puscila "wolno".
|