|
Jesli chodzi o mnie to głównie wypalam esperanzy -zielone, szpindel, 700, wypalilem juz ok. 300 sztuk. Jeszcze zadnej nie wywalilem do kosza z powodu jakiejs wady nosnika. Wszystkie co poszly do smieci to z mojej winy lub programu - buffer underrun. Na jedenej esperanzie pojawły się drobne plami korozji Dla porownania wypalalem tez Verbatimy, DataLife 700, Metal Azo, Platinum, basfy, w sumie nie zauwazylem zadnej roznicy. poza tym ze czasem jakies opilki mialem miedzy esperanzami (jedno dmuchniecie i po sprawie), no i co tu duzo mówić - esperanzy śmierdzą jaranym plastikiem. W związku z tym wysnułem wniosek, że dużo zależy od jakości wypalarki, napędu a nie od firmy nośnika. Miłego wypalania!
|