Próbowałem używać Mirandy - ale jakoś się do niej nie mogłem przekonać. Pozostaję na razie przy GG i Tlenie. Co do samej reklamy to jakoś jej za bardzo nie kojarzę - ale nie zaprzeczam, że coś tam wyskakuje. Jednakże skoro jej nie pamiętam to znaczy, że specjalnie mnie nie drażni i da się z nią żyć...
Całkiem możliwe, że jednak za jakiś czas zacznie mnie ona również wqrzać - wówczas pewnie skorzystam z jakiegoś sposobu na pozbycie się jej - o ile oczywiście ktoś takowy zna i go tu umieści...