Ja tam niestety jestem zmuszony co jakis czas jechac. Mama pracuje w szkole i co jakis czas dostajemy talony na jakams tam sume, teraz tez na swieta wpadly. Troche mnei to denerwuje, bo zamiast dac mi kase to daje taki swistek i ma spokuj, a ja musze sie martwic co z tym zrobic. Przewaznie konczy sie kupieniem 50sztuk CDR na hali