wiecie jak dlugo juz plyty nie wypaliłem chyba z dwa tygodnie albo i lepiej a jeszcze niedawano codziennie coś paliłem
co te studia robią z człowiekiem
a wy tez macie czasem takie przestoje czy nie dajecie ostygnąć spawarom?
PS:sylwek nadchodzi wiec teraz troche wolnego(tylko domek narysować troche maty i kolo z ekonomi czeka mnie po swietach) wiec moze wreszczie coś wypale
chwilami to sie zastanawialem czy nero nie odinstalować