Pod Windowsem 2000 (SP4 + wszystkie łaty) napędy przestały mi widzieć płyty (pod DOSem widzą, więc z nimi jest chyba wszystko OK). Ściślej jak sie włoży płyte to ją kręcą, ale nie można na nią wejść (wyskuje konunikat "dysk jest niesfromatowany", który normalnie wyskakiwał jak nie było płyty w napędzie). Sprawdziłem wystkie dyski antywirusem i znalazł 2 trojany to je wywaliłem. Odłączyłem napędy, podłączyłem z powrotem na innej taśmie. Włączałem i wyłączałem autopowiadamianie. Instalowałem ponownie ASPI. Nie instalowałem żadnych dodatkowych programów między okresem kiedy było dobrze, a kiedy sie spierniczyło oprócz Update'u Notona. Jak włoży się płytę audio to Windows ją rozpoznaje jako audio, ale i tak nie można na nią wejść (wyskakuje "włóż płyte do napędu). Płyte można jednak bez problemu zgrać.
Może ktos miał już podobny problem i roziwązał go bez inastalcji windowsa.
Jak ktoś ma jakiś pomysł może napisać pod:
sokol83@gazeta.pl
Dzięki