|
a czekaj, jeszcze to mi sie teraz rzucilo w oczy: s:=a=b . Co to ma wlasciwie robic? Chodzilo Ci po prostu o sume? (to po prostu pewnie male przeoczenie).
I jeszcze to poprzednie: s:=a+b/2 . Jezeli to ma byc podzielenie sumy, to chyba trzeba jeszcze jakis nawias dodac (jakkolwiek to sie w Pascalu robilo). Nie pamietam, jak Pascal traktowal kolejnosc dzialan, ale chyba jednak miala ona w nim jakies znaczenie.
__________________
neverending path to perfection..
|