|
Już 3 miesiące temu znalazłem Zakon Feniksa w sieci, kiedyś w przypływie desperacji wydrukowałem wszystkie rozdziały, oczywiście zaraz pozycja rozeszła się po znajomych, tak więc czytanie jej skończyłem 29.12.03. Zapewne nie było to oficjalne tłumaczenie, ale jakość jego była przyzwoita, zwłaszcza jeżeli chodzi o gramatykę. Ale nie ulega dla mnie wątpliwości, że gdy oryginał znajdzie się już w sklepach to na pewno go kupię.
__________________
Skrzynka Jasuta
Ceń słowa. Każde może być twoim ostatnim.
Stanisław Jerzy Lec
|