Cytat:
|
Napisany przez latet
Sugerujesz, że laser w odtwarzaczu niszczy płytki DVDR słabszej jakości? Wiele się czyta o tym, że najgroźniejszy jest dla nich "ząb czasu", ale kto wie, może i laser się do tego przyczynia. Może lasery w zwykłych odtwarzaczach są zbyt brutalne dla tak przeciez delikatnych płytek DVD+-RW?
Dochodzimy do paradoksu, że zrobienie kopii DVD jest całkiem nieopłacalne, skoro pada ona po paru oglądnięciach lub po kilku miesiącach. Taniej wychodzi ponowne wypożyczenie tego samego filmu za jakiś czas :-)
Piszecie tu o różnych programach do kopiowania DVD. Dlaczego ani wzmianki o DVD2One? Czy ten pionierski programik odszedł już do lamusa?
Dzieki,
latet
|
Raczej wątpliwe aby laser stacjonarnym odtwarzaczu nadgryzał płytę DVD.
Zdecydowanie przychylam się do złej jakości nośników DVD, jako na przyczynę tego zjawiska. A co do temperatury w odtwarzaczu, to też nie zauważyłem abym płytę wyciągał ciepłą po obejrzeniu. ( Używam YAMAHY DVD-S530 ).
Nagrałem już kilkadziesiąt płyt DVD, zarówno - jak i +. Te, które nie wytrzymały operacji nagrania nie chodziły od razu. Nie nagrywam na DATEX-ach, a ostatnio też na ESPERANZA-ch. Za to używam VERBATIM-ów. Do tej pory jako softu używałem: DVD-decryptera do zrzutu, DVD2one do kompresji, a NERO 5.5.10.54 do palenia. Teraz odkryłem PINNACLE INSTANT COPY 8 i muszę powiedzieć że rewelka. Czas kompesji filmu to ok 120-180 min., a jakość praktycznie jak oryginał. Jako spawarki używam Pionka A06, przedtem A05. Są THE BEST.
Nagrałem też kilka płytek na Liteonach 401 i 411 bezproblemowo ( do tej pory się czytają ) ale to nie to czgo chciałem.
Pozdro
Elektronik