Podgląd pojedynczego posta
Stary 06.01.2004, 22:00   #36
pawelblu
Recydywista - Wielokrotny
Zlotowicz
CDRinfo VIP
 
Avatar użytkownika pawelblu
 
Data rejestracji: 17.01.2003
Lokalizacja: Wawa
Posty: 5,265
pawelblu niedługo stanie się sławny ;) <50 - 149 pkt>pawelblu niedługo stanie się sławny ;) <50 - 149 pkt>
Cytat:
Napisany przez Ormianin
[IPoza tym to nie wiedzialem ze nowa konstytucje ot tak wystarczy zeby przyjal parlament. Z tego co mi wiadomo musi byc zaakceptowany przez przedstawicieli ze wszystkich krajow (prezydent, premier, kanclerz).

W USA funkcjonuje Izba Reprezentantow (wybierana proporcjonalnie) i Senat (w ktorym kazdy stan ma 2 glosy, zarowno 35-mln California jak 500-tys. Wyoming). To co nam zaproponowano, tzn. system rzymski z dodatkowa ochrona aby w podejmowaniu decyzji liczyla sie wiekszosc krajow - jest w gruncie rzeczy czyms podobnym. I takze podobnie kulawym. W wypadku Europy Slowacja, Slowenia, Litwa czy Estonia za obietnice jakiejs niemieckiej inwestycji zawsze zaglosuja zgodnie z tym co Niemcy beda chciec. W wypadku Ameryki
Senat sluzyl czemus kiedys, kiedy nie bylo samochodow i przejawial sie silniej "patriotyzm lokalny". Obecnie Senat sluzy tam chyba tylko do kreowania politykow.
Tam poprawki do konstytucji musza byc najpierw uchwalone w kongresie (zarowno Izba jak Senat), potem ida do legislatur stanowych, ktore takze musza to przeglosowac. Podobnie jest z kazdym prawem federalnym, tylko ze akty prawne nizszego rzedu niz konstytucja wymagaja akceptacji przez
2/3 legislatur stanowych. Takie rzeczy to jednak tylko trudnosc formalna. Parlament uchwali konstytucje, u nas premier nie zaakceptuje, to sie zacznie izolowac Polske, wpedzac ja w biede i napusci zagraniczne koncerny prasowe i medialne zeby na premierze wieszaly psy i koty jaki on niedobry. A moze
nawet uda mu sie zmontowac jakas afere. A potem w miejsce obecnego peremiera premierem zostanie ktos inny, ktory wszystko podpisze co Unia chce. Podobnie w USA "usadza sie" niepokornych gubernatorow. Rozumiesz?
Hm - gdyby wybory do paralmentu RP zalezaly od obywateli calej unii, to wtedy moze i by wybrano jakiegos pokornego, ale teraz wiekszosc polakow popiera twarde stanowisko negocjacyjne, wiec jednak nie rozumiem dlaczego piszesz ze premierem bedzie ktos pokorny wobec UE.
Poza tym piszesz ze "Teraz wiec powinny odbyc sie wybory do europarlamentu wedle niesprawiedliwych uzgodnien nicejskich, a potem tak wybrany parlament moze podejmowac decyzje o zmianie sposobu glosowania." a teraz piszesz ze premier nie zaakceptuje konstytucji i projekt pojdzie do kosza - wiec jednak sam parlament nie ma wolnej reki i nie moze sam podjac decyzji o sposobie glosowania!!
pawelblu jest offline   Odpowiedz cytując ten post