|
Parę miesięcy temu w MM była promocyjna sprzedaż jakichś odtwarzaczy DVD. Kolega bardzo chciał go kupić, więc w przeddzień wieczorem pojechał i zapytał ile jest sztuk. Odpowiedzieli, że 10.
Pojechał więc następnego dnia rano, był trzeci w kolejce, dwie osoby przed nim kupiły po jednym, a do niego "nie doszło". Ciekawe, prawda? 8 sztuk przez noc się rozpłynęło.
A jeśli chodzi o tę ostatnią wyprzedaż - to w Galerii Łódzkiej wybito szybę w sąsiednim sklepie z koszulami, ale poza tym zdaje się wielkich strat materialnych ani cielesnych nie było. W M1 nie byłem, ale słyszałem (i potem widziałem na zdjęciach, w dziennikach, itd.), że działy się rzeczy straszne. 15 osób rannych, sklep zdemolowany, musieli wezwać policję, która użyła pałek, a sklep został zdemolowany na tyle, że musieli zamknąć. Ale i tak na pewno świetnie na tym zarobili.
__________________
pozdrowienia
puch
|