Cytat:
|
Napisany przez Martin_TP
Ja rowniez witam.
Ja bym sie jednak upieral ze to wina LiteON. Bo po pierwsze te same plyty nagrane na NEC i Pioneer, Plextor odczytuja sie w Toshibie, po drugie, te same plyty odtwarzaja sie w napedach stacionarnych, zas z tymi z litka sa problemy, a najfajniejsze jest to ze nawet sam liteon nie potrafi czasem przeczytac tego co przed chwila sam nagral.
Inna sprawa to taka ze aktualizacje firmwaru rozwiazuja czesciowo, jak nie calkowicie te problemy - czyli jakby nie patrzec blad lezal po stronie LiteON i poprawki w firmware usunely te bledy, pomijajac juz zupelnie kwestie ze niezla jazda z tymi firmware jest i ze byly naprawde niezle wtopy ze strony Liteon.. totalna kompromitacja niekiedy - wystarczy przejrzec to jak i zagraniczne fora. Ze tez nie umieja wypuscic dobrego firmware do wlasnej nagrywarki.. lol
Wiem, czepiam sie, ale poprostu to nie jest normalne kiedy dopiero po N'tej wersji FW nagrywarka nagrywa tak jak powinna nagrywac odrazu, juz wogole nie liczac zszarganych nerwow, wywalonej forsy w bloto przez zwalone przez wypalarke plyty i zmarnowanego czasu. A bierze sie inne urzadzenie (innych firmy) i okazuje sie ze tu problemu taiego nie ma.. wiec cos tu jest nie tak. Na ile tez nagrywarki CD-RW marki LiteON sa poprostu rewelacyjne i bardzo je cenie, to tego samego niestety nie moge powiedziec o wypalarkach DVD tej firmy.. a bardzo bym chcial by bylo innaczej.
A tak pozatym to wcale nie jest zabawne ciagle aktualizowac firmware i
zastanawiac sie czy to co bylo zle bedzie dobrze, i czy znow czegos nie skopali. Pewnie ze 10.. 20 kolejnych wersji firmware i sprzet bedzie chodzil ok.
A co do miary dobrego napedu to odwracasz kota ogonem.. i skoro tak stawiasz sprawe, to powiem tak ze miara dobrej nagrywarki jest prawidlowe nagrywanie plyt, a LiteON tego nie czyni.
A sprawa predkosci. Dopiero zhackowany firmware pozwala na szybki odczyt i to tyczy sie wlasciwie wszystkich napedow. Normalnie kazdy czyta na poziomie 4x do 6x plyty DVD +/- R/RW. A po zhackowaniu 11-16x.
|
Zgadzam sie czesciowo z kolega i opisanym tu obszernie problemem.Dziwie sie tylko ludziom ze jesli maja problemy z liteonem to dlaczego po prostu tego nie zareklamuja tylko w nieskonczonosc wgrywaja nowe firmware.Ja popelnilam blad i kupilam Liteona, zle dzialal i go zareklamowalam.Dostalam nowy po 3 dniach, nie chcialam wziasc, mieli mi wymienic w sklepie na pionieera lub sony ale nie bylo ( swieta, koniec roku , pustki w magazynach) wiec po miesiacu czekania wzielam tego nowego litka i na razie od 2 tyg. dziala dobrze. Nie mam zamiaru wgrywac kazdego nowego firmware'a bo to jest glupota. A jesli bedzie zle dzialac to znow zareklamuje i tyle.Ci co sprzedaja towar powinni zapewnic klientowi dobrze dzialajacy sprzet a przeciez przecietny uzytkownik nie musi wiedziec o nic o upgradzie, nowych biosach itp.Opinii o liteonie tez nie mozna uogolniac bo jednym dziala super a innym nie.. Ilosc opinii tez wynika z ilosci posiadanych litkow, ktorych jest napewno wiecej niz pionieerow.Moje plyty komu nie pozycze, kazdy czyta: stacjonarne Sony, Panasonic, Pioneer, Lg dvdrom i Liteon.Toshiba 1802 nie chce czytac dvd- a + jak najbardziej czyta.To raczej ona nie ma w swoim biosie polecenia " czytaj dvd- nagrane liteonem"

Ogolnie mozna powiedziec o braku kompatybilnosci miedzy tymi dwoma urzadzeniami i tyle