|
Dziwne jest to co piszecie. Mam 401@411 i jeszcze nie udalo mi sie zle wypalic plytki. Wazne rzeczy zawsze zapisuje na markowych nosnika (te zawsze dzialaja) a reszte smiecia na pale na esperanzach -R 4x. Plytki oczywiscie czytaja sie w kazdym napedzie DVD jaki mam (LG, pioneer, nec i liteon) oraz sprawdzalem na dwoch stacjonarnych: sony i aiwa. Wczesniej mialem naped sony dru-500 kupiony ponad rok temu za jedyne 1800 zl. Podjaralem sie ze dwu formatowy jest. Tym zakupem to mozna bylo byc wku*****ym. Drogie i wypala tylko markowe plyty charakteryzujace sie wysoka cena. A tu prosze naped za mniej niz 5 stowek (ostatnio kupilem juz czwarta sztuke w sklepie we wro za 480 zl z VAT) i wszycho gra. Uwazam ze nie ma sie czego czepiac. No i jeszcze mozliwosc podkrecenia do @811. Czego mozna chciec wiecej? Czy ladowanie firmware to az taki klopot. A nawet jesli sie cos spaprze po upgradzie to zawsze mozna wrocic do tego co bylo i dzialalo.
Pozdrawiam
|