Witam
Stworzyłem właśnie swój pierwszy film, tzn. z kamery cyfrowej zgralem przez firewire do peceta, przekodowalem tmpeg do SVCD (3 płyty) i wypaliłem nero. Gdy odtwarzam film na swoim komputerze w media playerze 9 albo w allplayerze wszystko jest ok, ale gdy spróbowałem na stacjonarnym dvd (Grundig) to wszystkie płyty lekko "haczyły", zwłaszcza przez początkowe minuty filmu. Czy to wina odtwarzacza, czy może płyt (TDK), a moze coś źle zrobiłem? Czy schemat myślowy: film dobrze chodzi z płyty w komputerze, dobrze powinien chodzić w odtwarzaczu stacjonarnym obsługującym SVCD - jest błędny?

I najważniejsze. Ten film - relacja z pewnego spotkania - chcę wysłać wielu uczestnikom. To zapewne ludzie którzy niewiele wiedzą o kodekach, formatach itp. Dlatego chciałbym umieścić na płytach jakiś program, który uruchomi film (jezeli odbiorcy np nie mają dvd albo będzie się coś paprało) na "obcym" komputerze, bez związku z zainstalowanym oprogramowaniem. Im prościej, tym lepiej. Czy ktoś mógłby mi w tym pomóc?