Cytat:
|
Napisany przez andrzejj9
Kurcze, pamietam, jak chodzilem do szkoly w Stanach... Wydrukowanie 100 stron nie stanowilo tam najmniejszego problemu i kiedy chcialem cos z netu przeczytac, to po prostu drukowalem, nie patrzac nawet, ile to zajmuje. Dziennie szlo im okolo 100 ryz papieru i nikt nikomu nie patrzyl na rece, kto i co drukuje.
A w Polsce... ehhh... pamietam, ze kiedys chcialem pilnie wydrukowac dwie strony. Bylo to dla mnie bardzo wazne, ale okazalo sie niewykonalne...
|
W LO nauczyciel ktory byl odpowiedzialny za samorzad szkolny poprosil mnie o napisanie na kompie jakiegos ogloszenia - ogloszenie napisalem w 15 min. a kolejne 60 trwalo przekonywanie pan z biblioteki (gdzie cala akcja sie odbywala) o slusznosci dokonia tego wydruku, co skonczylo sie konfrontacja nauczyciel vs panie z biblioteki.