Rozmawiam wlasnie regularnie z kolega ktory ok 10 lat temu wyjechal z polski do stanow. On mowi ze tak naprawde to amerykanie maja w dupie wszystko to co ich nie dotyczy. Maja w dupie czy beda wizy dla polakow czy nie - nawet czy bedzie polska czy stanie sie prowincja rosji - ich to prostu nie interesuje. Mowie oczywiscie o wiekszosci spoleczenstwa, bo wiadomo ze istnieja przypadki ktore sie tym interesuja. Takze nawet mnie dziwi ze wydali taka encuklopedie i ze wogole znajduja sie tam rzeczy ktore wiekszosc amerykanow na gleboko w dupie

- brak zainteresowania tlumaczy ten brak wiedzy na temat polski.
Ale mnie to wogole nie dziwi.