Cytat:
|
Napisany przez -Sid-The-Rat=>
[...]
tak, zgodze sie ze nie jest to doskonale - ale jesli ktos potrafi napisac CV bez miliona wodotryskow [potrzebnych tylko przy profesjonalnym skladzie tekstu] to OO spokojnie mu wystarczy - wiem bo jakos nikt mojego podania nie odrzucil jeszcze [po wydrukowaniu nie ma szans zauwazyc, a przed trzeba sie nameczyc szukajc lini generator w pliku i wypatrzec tam OO]
[...]
ps. w domu nie mam Offica firmy MS od poltora roku - i NIGDY nie byl mi potrzebny
|
Teoretycznie mozna napisac w dowolnym edytorze HTML, bo Word potrafi to
zaimportowac; jesli instrukcje sa zgodne ze standardem HTML, nie ma problemu. A ze sekretarka pracujaca w biurze przyjmujaca CV jest tak glupia, ze z MS-Word potrafi zrobic tylko zwykle "Read" i tylko plikow o rozszerzeniu "doc", to nie wina oprogramowania tylko ukladow biurowych i stosunkow miedzyludzkich.
Sam cos o tym wiem. MS-Word potem pisze jakims fontem "Courier"
i bez polskich znakow jedynie dlatego ze MsWord oczekuje deklaracji fontu "Times New Roman CE" a soffice zapisuje do pliku "Times New Roman iso-8859-2". Przynajmniej wlasnie z takim gownem ostatnio sie spotkalem.
Spotkalem sie tez z takim problemem, ze ktos najwyrazniej nie lubi Microsoftu i artykul ode mnie zazadal w postaci pliku pdf a nie doc. No, ale ten ktos byl z Holandii a nie z Polski, niemniej j.w. rozne bywaja zboczenia.
Ja tego pdfa zrobilem tak, ze napisalem tekst w ASCII a potem to zostalo zaimportowane do AdobeWritera. A przeciez gdybym chcial, to by mi dali
kopie bo te panie w Wydawnictwach nie maja zielonego pojecia ze to nielegalne.
pozdrawiam
p.s. bez przesady to wieszanie psow na mnie ze temat rozpowszechniam nielubiany... ale to jest jedna z mozliwych dyskusji i bardzo ciekawa, bo osobiscie duzo cennych informacji z niej wlasnie wynosze