Cytat:
|
Napisany przez Mirek-1977
Po zakupie LITKA 411S cieszyłem się nim miesiąc. Oddałem do reklamacji, dlatego że płyty poprawnie wypalane były w 60 - 70 %. Po upływie takiegoż właśnie czasu trwania filmu w PowerDVD wyskakiwał "Error Code XXXXXXXX (te X-y to jakiś tam z kolei numer). Dysk może być uszkodzony lub zanieczyszczony.", a na stacjonarnym filmy żabkowały: co 1 sekundę pojawiała się kolejna klatka obrazu.
Zamiast 411S otrzymałem w zamian 451S ale kryzys się nie skończył. Tu błędy były podobne ale występowały chaotycznie. Mało tego takie błędy pojawiły się również przy próbie odtwarzania płyt tłoczonych; oryginalnych płyt z filmami. A wymiana firmware co mi dała? A to dała, że zapis płyty kończy się zaraz po tym jak się zaczyna. Nagrywanie zatrzymuje się podczas wpisywania Lead In.
Skusiłem się na tani shit. Jednak będę miał możliwość wymiany rekordera jak tylko tego zareklamuję. Na pewno nie będę się wahał!
no i ten LITEK
|
Wez celeronka i walnij ten procek za okno i nie kupuj kompów w supermarketach ^_^
Pale na linuxie i na windzie spaliłem 1(!!!) płyte na 30 wypalonych..to chyba nie jest normalne ze raczej jest problem ze sprzetem...
No chyba ze nadal uwazasz ze to liteon to kup sobie toshibe albo sony albo cokolwiek i jak wydasz kaski w cholere to zaczniesz się zastanawiac tak

?