|
Nie bawie sie w podkrecanie, wiatraki zwolnilem, wygluszylem obudowe... mimo to pracujac w nocy buczy... czasem obloze go jeszcze poduszkami, ale boje sie ze przegrzeje sie za bardzo w srodku
mam nadzeje ze technika pojdzie naprzod i beda to niedlugo urzadzenia bezglosne... pamietacie czasy 386 albo 486 gdzie dzwieczal tylko wentylator od zasilacza, zazwyczaj cichutko, i dysk twardy, ale i jego bylo malo co slychac
|