Podgląd pojedynczego posta
Stary 24.02.2004, 18:28   #29
woitas
αρχή
 
Avatar użytkownika woitas
 
Data rejestracji: 16.06.2001
Lokalizacja: Θεσσαλονίκη, Ελλάδα
Posty: 4,912
woitas wyróżnia się na forum <450 - 549 pkt>woitas wyróżnia się na forum <450 - 549 pkt>woitas wyróżnia się na forum <450 - 549 pkt>woitas wyróżnia się na forum <450 - 549 pkt>woitas wyróżnia się na forum <450 - 549 pkt>woitas wyróżnia się na forum <450 - 549 pkt>
pierwszy raz jak mialem 18 lat.
pojechaliśmy z kumplami w opolskie nad jezioro.
bania była nieziemska.
wieczorem popiliśmy, a rano obudziłem się w czyimś namiocie
nie zapomnę, jak kumpel w ramach zakładu walnął 3 x 125 ml spirolu (jakiś ruski exportowy do spożycia - miodzio wchodził po rozcięczeniu "jezioranką" ) w ciągu 10 minut, a potem łaził od drzewa do drzewa.
drugi chciał się umyć i wpadł do wody w ciuchach

ale najlepsze było rok później.
kupiliśmy 40 litrów spirolu w czechach na 4 osoby (woziliśmy to przez miesiąc).
nasza trasa obejmowała mazury - 2 tygodnie - jezioro narie, potem mielno 1 tydzień no i dźwirzyno też tydzień.
piliśmy 5 dni pod rząd (potem 2 dni spokoju, bo się szło wykończyć) od 16 do oporu.
meliśmy taką jazdę, że wystarczyło rano napić się herbaty, żeby mieć banię
pomyśleć, jakie laski są dziwne.
wystarczyło im zaproponować popijawę i już była jazda.
nie zapomnę naszych drinków: 8 jednostek alkoholu i 2 jednostki czegoś na zabarwienie.

teraz człowiek "trochę' się ustatkował.
już nie ma takich maratonów

swoją drogą, to dziwne uczucie, mieć wyrwanych kilka godzin z życiorysu
__________________
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
pozdrawiam


Ostatnio zmieniany przez woitas : 24.02.2004 o godz. 18:43
woitas jest offline   Odpowiedz cytując ten post