Cytat:
|
Napisany przez +++LeWaP+++
ponoć mózg wprowadzony w odpowiedni stan za pomocą dźwięku (dokładnie fal o okreslonej dł. i częstotl) jest podatniejszy na naukę / zapamiętywanie
taka wymuszona medytacja
jak śpimy to mózg powoli przechodzi przez kilka faz "fal mózgowych" czy jakoś tak...
nazywają się jakośdelta, gamma itp.
|
Jezeli interesuje Was temat i chcielibyscie dowiedziec sie o nim czegos wiecej, to pytajcie. Moge sie nazwac ekspertem w tym temacie, bo od kilku lat interesuje sie tego typu zagadnieniami.
W skrocie to, co reklamuja na aukcji (nie zagladalem, ale na 90% jest to ta, o ktorej mysle) na pewno ma na celu wprowadzenie umyslu w stan alpha (okolo 10 cykli fal mozgowych na sekunde). Jest to optymalna czestotliwosc do szybkiej nauki, latwej koncentracji, czy po prostu odpoczynku i relaksacji. Mozna latwo osiagnac ten stan rowniez samemu, ale potrzeba do tego pewnej wprawy. Kurs samokontroli umyslu metoda Silvy uczy, jak mozna to robic.
Podczas snu mozg przechodzi przez wszystkie fazy, a sa to: stan beta (normalny, w ktorym funkcjonujemy), alpha ( 7 - 14 cykli na sekunde), theta (4-7) i delta (1/2 - 4). Warty wyroznienia jest obszar REM (Rapid Eye Movement) podczas ktorego snimy.
Ogolnie nie jest to wcale (tak mi sie przynajmniej wydaje) taka glupia aukcja, jak moze wygladac na pierwszy rzut oka. Co wiecej, jesli ktos dotychczas nie mial z tym kontaktu, a zainteresowal sie tym, to mysle, ze warto sprawdzic samemu, jak to dziala. Dla porownania - kurs Silvy kosztuje okolo 400 zlotych.