Cytat:
|
Napisany przez Ormianin
LD = swiadome snienie, w Polsce zajmuje sie tym Adam Bytof a dziedzina ta nosi nazwe oneironatyka... bylem na jednym z kursow
Andrzeju na tej liscie sie udzielam, o oneironautyce
energia z wlasnego ciala... tak nieprzejawiona energia nosi nazwe w sferze ezoteryki prana ja jednak pobierasz z otoczenia, natomiast ty masz pewnie na mysli energie kunadalini... coz ciezko o tym dyskutowac.... nalezaloby wyjsc od sfer czakr energetycznych, oraz ich uruchamiania (otwierania i zamykania), ktore podstawowych 7 umieszczonych jest wzdluz kregoslupa... jedna z nich to "trzecie oko"... poza tym dochodzi do tego filozfia warst - cial eterycznego, astralnego, mentalnego i funcjonowanie tych cial...
... ale to temat rzeka... chyba nie na ta dyskusje 
|
no ja kiedys cos sie bawilm z tym otwieraniem czakr energetycznych...
ze sobie wyobrazasz ze zapuszczasz korzenie, chloniesz soki/energie jaka matka natura ci daje itp...
jezeli cos bredze to sie nie smiejcie, ale mnie to sie podobalo
co do ciala astralnego... cos mi sie kojarzy z podrozami astralnymi a to sie wiaze z LD, czyz nie?
slyszalem opinie ze z takowej podrozy mozna nie wrocic...
a jeszcze takie pytanie, widzieliscie kiedys w snach barwy? bo ja z tego co pamietam mam czarno biale sny choc nie jestem pewien, jestem jednak pewien ze raz mi sie snilo wszytko na kolorowo.
acha, a widzicie swoje odbicie lustrzane, dokladnie chodzi mi twarz. bo ja nigdy...
no i jeszcze dlonie, nigdy mi sie nie zdarzylo zebym zapamietal ze patrzylem na swe dlonie...