Cytat:
|
Napisany przez Edwardo
wiem wiem, rozni ludzie rozne sprawy traktuja...ja mailem ubaw po pachy, a nawet jeszcze wyzej, gdy kolezanka przy pomocy 3 innych kolezanek podniosly przy pomocy palcow wskazujacych kolege wazacego kolo 90 kilo... ( 90/4 = 22,5kg na 2 palce wskazujace!) no i przestalem sie brechtac jak potem ja zamienilem sie miescami z jedna z nich... zarbiste uczucie, miec tyle sily w 2 plauszkach...
hmm moze ten przykald nie jest dobry, bo znowu zaczniesz sie smiac... 
|
A, to juz kilka razy robilismy. Podnosilismy 130 kilowego faceta w cztery osoby na tak samo dwoch palcach wskazujacych. Polecial do gory az milo
I to nawet nie jest takie trudne (na pewno dla osob, ktore juz troche pracowaly z wlasnym umyslem). Trzeba sie chwile skoncentrowac, wyobrazic sobie, ze osoba, ktora bedziemy podnosic jest bardzo lekka (wszelkie porownania do np. piorka, liscia na wietrze itp. sa jak najbardziej wskazane), a ten osobie polecic, zeby wyobrazala sobie np. ze znajduje sie w rusze mniej wiecej jej wielkosci i pod nia jest szybko obracajacy sie wiatrak, ktory unosi ja w powietrzu. Potem plynnym ruchem trzeba palce wskazujace wlozyc odpowiednio (2 osoby) pod pachy, oraz (kolejne 2) pod uda osoby (ktora powinna siedziec na krzesle) i bez zastanawiania uniesc ja do gory. Tylko uwazac jak bedzie wracac na dol, bo wtedy zwykle wszyscy sa zaskoczenii i osoba z powrotem staje sie ciezka. A wtedy na kilku palcach jej nie utrzymacie
Powinno dzialac