Tak jakos dopiero dzisiaj zwrocilem na to uwage..
kiedy zrzucam film to odpalam go potem z plytki na kompie zeby zobaczyc czy rusza i wogole czy nagranie sie powiodlo..
odpalam zazwyczaj z power dvd 4.0 pod xp.. czasami w windows media player... i dopiero jak odpalilem juz sam film zauwazylem niebagatelnej wielkosci ni to pixele tylko jakby prostokaciki - po prostu obraz jest z nich zbudowany.. wlasciwie niezalenie od tego jakiej kompresji uzylem wyglada to tak samo... a windows media ma dzisiaj jakies bomby i sie nie wlacza ;>
z tego co pamietam to radeon 9100 (ktoorego posiadam) ma sprzetowe mpeg-2..
moje pytanie - czy to wina powerdvd czy karty czy moze instalujecie jakies softwarowe codeki/stery do opdalania dvd na kompie
na stacjnarce filmy wygladaja nienagannie..wiec dlaczego tak zle na o tyle lepszym kineskopie jaki ma monitor?
pozdr
Szo