Podgląd pojedynczego posta
Stary 12.03.2004, 17:01   #10
Monter
Użyszkodnik
 
Avatar użytkownika Monter
 
Data rejestracji: 29.03.2001
Posty: 767
Monter niedługo stanie się sławny ;) <50 - 149 pkt>
Zasilacze najczęściej padają na skutek zmian napięcia jakie do nich wchodzi (skoki, krótkie impulsy włączenia-wyłączenia). Sytuacje zwarć w okablowaniu (lamerski modding) czy w samym zasilaczu na skutek np. kurzu, to marginalne zjawiska. Mówię oczywiście o zasilaczach "zwykłych" dostarczanych wraz z tanią tajwańską obudową.
Niestety rada, podobna z resztą do powyższych postów, jest jedna: odżałować na naprawdę dobry zasiacz markowy, który nie boi się przepięć, dużych obciążeń oraz ZWARĆ. Przy zwarciach czy przepięciach najwyżej wyłączy się komp, by za moment umożliwić kolejny rozruch kompa (nie posiadają bezpieczników topikowych, które trzeba wymieniać, bezpieczniki są rozwiązane na drodze elektronicznej).
Jako drugi element należałoby zaopatrzyć się w listwę i koniecznie uziemić kompa (bez tego, nawet jak jest listwa przeciwprzepięciowa, a nie ma uziemienia - gniazda z "bolcem" - to nie spełnia ona żadnych zadań poza byciem zwykłym przedłużaczem). Polecam osobiście krajowy produkt: listwy LIZA, solidne w metalowej obudowie, nie przepuszczą niczego, a od tajwańskich szmelcowatych plastików nie różniących się prawie ceną, mają tą zaletę, że konstruowane i wyrabiane w kraju, są przystosowane do realiów polskiej sieci energetycznej.
Kupno UPS nie jest aż tak konieczne, chyba że mieszkasz nie koniecznie w centrum wielkiego miasta i zdarzają się wyłączenia prądu, lub też linia doprowadzająca prąd do miejsca zamieszkania jest typu napowietrznego.
__________________
Poprzedni opis: Był i się zmył.
Teraz jestem tu: monter.techlog.pl
CHCIAŁĘ BYŚ MODERATORĘ ale sresyknofałę... Bedę PREZYDĘTĘ !!!
"Głupota, którą widzimy u drugich, na ogół podnosi nas na duchu"
Monter jest offline   Odpowiedz cytując ten post