Masz cOrdat rację - tyle że w branży kom (sam wiesz) większość instrukcji jest inglisz. Sprzedawcy też nie wykazują dbałości o klienta (sorry wyjątki

). Trudna jest droga dochodzenia praw - sam to przechodziłem. I wiem, że to że kolega sam nie zobaczył napisu nie jest równoznaczne ze "świadomym wprowadzeniem go w błąd" przez sprzedawcę. Płyty się wymienia ciężko i może to być płacz nad rozlanym mlekiem.
Nie widziałem jeszcze tego zabezpieczenia. Może jest tak jak swego czasu z Budką? Że jakiś napęd to po godzinie, dwóch odczyta? A jak odczyta to...
Pozdro