|
Jeny jeny.
Dyskusja tego typu nie była moim zamiarem (aytora postu chyba też) i przepraszam jeżeli nie wyraziłem się dość jasno.
Chodzi mi o to, że na podstawie Biblii nie można stwierdzić prawdziwości zdażenia X i zaprzeczyć zdarzeniu Y. To samo dotyczy konkretnych postaci np. Jezusa.
Interpretację należy pozostawić czytającemu.
Tak czy siak. Film dobry i daje do myślenia. Nawet ateiście.
|